Wincenty Korczak, mieszkaniec Antoniówki w gminie Jedlni Letnisko bije kolejne światowe rekordy. Potrafi biegać nieprzerwanie przez dwie doby. Ma już 68 lat i takiego zdrowia i formy pozazdrościłoby mu wielu młodych sportowców.
Całekim niedawno bo w 2025 roku pan Wincenty został mistrzem świata w biegu 48-godzinnym W listopadzie przebywał w Grecji! Nie pojechał tam jednak na wczasy. Wystartuje w morderczym podwójnym Spartathlonie, czyli 490 kilometrów z limitem w ciągu 98 godzin. Przypomnijmy, że Pan Witek mimo wieku nie czuje się emerytem i wciąż podnosi sobie poprzeczkę, poprawiając kolejne wyniki. Niedawno podczas Gali Mistrzów Sportu Powiatu Radomskiego otrzymał nagrodę specjalną.
* Jak to jest możliwe, że lat panu przybywa i nadal poprawia pan swoje wyniki? Zazdroszczą tych sukcesów o wiele młodsi sportowcy.
– Ja po prostu pokochałem bieganie, złapałem bakcyla, a od pewnego czasu traktuję trening bardzo poważnie. Tak żartują o mnie, że jestem trochę „jak wino”.
* Jak się zaczęła pańska przygoda z bieganiem?
– Kiedyś próbowałem grać w piłkę, biegałem też, ale na krótkich dystansach. Dopiero w 2006 roku poznałem Tadeusza Kraskę, prezesa stowarzyszenia Biegiem Radom i Jarka Zagożdżona. Wziąłem udział w biegu o Puchar Rektora. Zaliczyłem swoją pierwszą „dychę”. Połknąłem haczyk, spodobało mi się. Na dłuższe biegi ultra dałem się namówić dzięki Darkowi Orczykowskiemu. Bardzo mocno pomaga mi Monika Zychowicz, która wykonuje świetną pracę jeśli chodzi o support. To wsparcie na trasie jest niezwykle ważne. Z czasem był Egipt, Maroko, Pekin…
* Często pan trenuje?
– Do pewnego czasu wystarczyło 3-4 razy w tygodniu. Takie bieganie rekreacyjne już się skończyło i jeśli chcę się jeździć na tak trudne wyprawy jak ta w Grecji, to potrzebna jest już stała współpraca z trenerem. W moich przygotowaniach pomaga Rafał Czarnecki z Bliżyna. Tu już kładziemy nacisk na przygotowanie wytrzymałości pod kątem startów. Razem uznaliśmy, że dam radę zaliczyć trasę Ateny – Sparta i z powrotem.
* Największe sukcesy Wincentego Korczaka?
Rekord świata w kategorii wiekowej 65+ podczas biegu 48-godzinnego. Jest członkiem kadry narodowej w Backyardzie. Rekordzista Polski również w biegu 24-godzinnym z 2022 roku.
* Ostatecznie w Grecji nie udało się panu zakończyć Spartathlonu. Dlaczego?
Podczas fragmentu nocą, pomyliłem trasy. Ostatecznie zabrakło czasu i trochę sił i nie zmieściłem się w limicie czasowym. Bieg zakończyłem po 361 kilometrach.
