GAZ Gazella – stare i nieco wysłużone auto zza wschodniej granicy jest dziś w posiadaniu ochotników z Kobylan w gminie Skaryszew. To jedyny pojazd strażacki w powiecie radomskim. Ma swoją niezwykłą historię, o której opowiadają sami strażacy.

Gazella to stary, prawie 30 letni samochód zza wschodniej granicy. Mimo wieku auto jest dość sprawne. Sporo czasu na wszelkie naprawy i konserwacje poświecają strażacy z Kobylan, bo póki co lepszego pojazdu ratowniczo – gaśniczego na akcje nie mają.

– Pokusiłbym się nawet o stwierdzenie, że to jedyne takie auto w Polsce. Przeszukałem różne fora internetowe, zasięgnąłem różnych języków i nie znalazłem nigdzie samochodu, który byłby usprawniony i wyposażony tak dobrze i tak niewielkim kosztem – opowiada Damian Urbański, szef jednostki strażackiej w Kobylanach.

 

Największym problemem dla strażaków z Kobylan było wyposażenie Gazelli w wodę. Własnymi pomysłami i operatywnością, strażacy wyposażyli auto w wodę. Parametrami praktycznie nie odstępuje, może poza pojemnością zbiornika.

Jak mówi Damian Urbański, do Gazelli wszyscy strażacy mają ogromny sentyment, ale gdyby się zdarzyło, że na 100 lecie jednostka dostanie nowe auto, to to wysłużone chętnie odda innym strażakom.