68-letni Wincenty Korczak – mieszkaniec podradomskiej Antoniówki, członek Stowarzyszenia Biegiem Radom w czasie 48 godzin przebiegł 340 kilometrów i 300 metrów. Tym samym został Mistrzem Świata w kategorii M65 w biegu 48h i jednocześnie pobił Rekord Świata w tej kategorii. Poprzedni rekord ustanowił Japończyk Muneharu Kuroda w 2015 roku.
Na przełomie maja i czerwca w Pabianickim Parku Wolności obyły się Mistrzostwa Świata w Biegu 48-godzinnym – Mount To Coast Ultrapark Weekend Gomu World Championship 48H. Wystartowało w nim 144 zawodników z 20 krajów świata m.in. z Filipin, Japonii, Malezji, Republiki Południowej Afryki oraz Stanów Zjednoczonych.
Pan Wincenty w latach ubiegłych z sukcesami startował w biegach 24-godzinnych. Tym razem postanowił zadebiutować w dwukrotnie dłuższym biegu. I tym razem też nie zawiódł swoich fanów. Podczas biegu nie brakowało emocji, ale to, czego dokonał, przeszło najśmielsze oczekiwania. Bieg 48-godzinny to nie jest tylko walka z dystansem – to walka z bólem, snem i samym sobą. Jednak ogromna determinacja i pokora wobec biegu, którymi cechuje się biegacz z Antoniówki, pomogły mu osiągnąć ten sukces.
Wincenty Korczak był jednym z najstarszych zawodników, a mimo to udało mu się ukończyć bieg na 18. pozycji. W ramach biegu były również rozgrywane Mistrzostwa Polski w biegu 48h, w których zawodnik Biegiem Radom! uplasował się na 4. miejscu w kategorii Open i wyprzedził wielu dużo młodszych od siebie zawodników.
Wynik Wincentego Korczaka jest dowodem na to, że granice istnieją przede wszystkim w naszych głowach. W czasach, gdy społeczeństwo często marginalizuje osoby starsze, jego wyczyn przypomina, że wiek to tylko liczba – a pasja i wytrwałość nie znają ograniczeń.