Najpierw w „Galerii na Piętrze” otworzyliśmy plastyczną opowieść prof. Andrzeja Bieńkowskiego o muzykantach, której kuratorem był Mariusz Dański, potem posłuchaliśmy opowieści o nich, aż wreszcie puściliśmy się w tany. Zagrali Andrzej Malik i Kapela Franki, a do tańca zagrzewał wodzirej Adam Strug.
Skrzypkowie i inni muzykanci, zwierzaki, stwory bajkowe, a nawet diabły mienią się barwami i opowiadają swoje niezwykłe, pulsujące muzyką historie na obrazach prof. Andrzeja Bieńkowskiego. Artysta studiował na Wydziale Malarstwa warszawskiej ASP w pracowni Jana Cybisa oraz na Wydziale Grafiki. Dyplom uzyskał w 1971 r. W latach 1980 – 2019 wykładał na Wydziale Wzornictwa tej uczelni, a od 1995 r. – już jako profesor – prowadził pracownię malarstwa i rysunku. W 1980 r. rozpoczął badania etnograficzne, które zaowocowały trudną do oszacowania liczbą zdjęć, nagrań audio i wideo, a w rezultacie powstaniem fundacji i wydawnictwa Muzyka Odnaleziona. W pracy dokumentacyjnej i wydawniczej towarzyszy mu żona, graficzka Małgorzata Bieńkowska. Ich trwająca kilkadziesiąt lat praca zainicjowała powstanie środowiska miłośników, badaczy i kontynuatorów tradycyjnego rzemiosła muzykanckiego.
Adam Strug to z kolei postać nietuzinkowa, śpiewak i instrumentalista, kompozytor, kurator i producent muzyczny, popularyzator muzyki tradycyjnej. Tego wieczoru poprowadził spotkanie autorskie z prof. Bieńkowskiem, a potem andrzejkową potańcówkę, której stał się wodzirejem. A na deser zaśpiewał a capella pieśni kurpiowskie.
Andrzej Malik ogrywał wesela z wieloma wybitnymi skrzypkami i jest dzisiaj niekwestionowanym, najwybitniejszym harmonistą regionu radomskiego. Kapelę Franki tworzą skrzypek i harmonista Franek Stalenga oraz barabanista Franek de Latour. Franki grają nutę kajocką okolic Przysuchy w sposób zachowawczy. Nie aranżują, nie upiększają, podając jeden do jednego to, czego nauczyli się bezpośrednio od dawnych muzykantów i z nagrań dawnych mistrzów.
Wszyscy oni spotkali się w nowej sali PIK, aby opowiadać o obrazach, słuchać tradycyjnych rytmów i wraz z publicznością rzucić się w andrzejkowe tany. O smakołyki, by sił do tańca nie zabrakło, zadbało KGW Gaworzące Spódnice z Płudnicy. Wydarzenie odbywało się pod honorowym patronatem Waldemara Trelki, starosty radomskiego.
