Podczas pierwszej tegorocznej sesji Rady Powiatu, radni zgodnie ustanowili rok 2026 rokiem księdza Romana Kotlarza. W ramach obchodów planowana jest realizacja działań edukacyjnych, kulturalnych oraz rocznicowych. Ich głównym celem będzie upowszechnianie wiedzy o Radomskim Czerwcu ’76.
Protesty robotnicze z czerwca 1976 roku, będące wyrazem sprzeciwu wobec niesprawiedliwości społecznej i ekonomicznej oraz brutalne represje władz komunistycznych wobec ich uczestników, odegrały istotną rolę w procesie przemian prowadzących do odzyskania przez Polskę suwerenności. W 50. rocznicę wydarzeń Radomskiego Czerwca 1976 roku, stanowiących jedno z najważniejszych wydarzeń w najnowszej historii Polski i regionu radomskiego, samorząd Powiatu Radomskiego planuje realizację obchodów rocznicowych, poświęconych pamięci ks. Romana Kotlarza, kapłana diecezji sandomierskiej, który swoją postawą dał wyraz solidarności z protestującymi robotnikami.
Celem przedsięwzięcia jest upamiętnienie postaci ks. Romana Kotlarza w 50. rocznicę jego śmierci oraz promowanie wartości, którym kapłan pozostał wierny: prawdy, sprawiedliwości, szacunku i wolności. Działania realizowane w ramach przedsięwzięcia obejmą w szczególności inicjatywy edukacyjne, wystawy, prelekcje, wydarzenia kulturalne oraz działania upamiętniające, realizowane przez cały 2026 rok. Kulminacja obchodów planowana jest w sierpniu 2026 roku, w rocznicę śmierci kapłana i obejmie widowisko muzyczne, uroczystą sesję Rady Powiatu oraz centralne uroczystości przed dawną plebanią w Pelagowie.
Ksiądz Roman Kotlarz (1928-1976)
Stał się jednym z symboli radomskiego protestu robotniczego w czerwcu 1976 roku. Jako proboszcz parafii w Pelagowie odważnie wstawiał się za protestującymi robotnikami, otwarcie wypowiadając się w ich obronie i krytykując represje ówczesnych władz PRL-u. Był z tego powodu nękany i wielokrotnie dotkliwie pobity przez funkcjonariuszy aparatu bezpieczeństwa. Jak wspominali świadkowie tamtych wydarzeń, jego plecy były całe posiniaczone i „czarne jak sutanna”. Po sierpniowym pobiciu zasłabł podczas Mszy świętej i został przewieziony do szpitala, gdzie zmarł 18 sierpnia 1976 r. w wieku 48 lat. Jego śmierć do dziś budzi kontrowersje i jest przedmiotem badań historycznych oraz procesu beatyfikacyjnego. On sam został zapamiętany jako kapłan, który nie bał się stanąć w obronie praw pracujących i wolności obywatelskich.
